[czarnula] Czas oczekiwania na lepsze jutro

Witam Was dziewczyny.

Na wstępie chciałam bardzo, ale to bardzo podziękować koleżance “kashmer” za zaproszenie do tego bloga. Gdyby nie ona -nie byłoby mnie tutaj. Dziekuję. 😘

Z tego co Was tutaj czytam, wszystkie opisujecie swoje przeżycia związane z operacją bądź w kilka miesiecy przed nią. Chciałam tym co są juz “po” bardzo pogratulować odwagi i wyglądu a tym co są “przed” życzyć wytrwałości i powodzenia.

Jak narazie ja nie mam się czym chwalić bo jestem “w drodze” do tego szczęścia ,które Wy juz macie bądź bedą miały za chwilę.

Opiszę troszkę siebie.

Moja sytuacja jest nastepująca. Kiedyś jako nastolatka ważyłam sobie nie mało, ale nie napiszę ile bo nie ważyłam się wcale😀. Przyszedł wiek ślubu i rodzenia dzieci😀. 14-ście lat temu przyszły na świat moje bliźniaki (syn i corka) ,w ciąży z nimi przytyłam 16kg ,czułam sie dobrze ,ale oczywiscie brzuch w ostatnich miesiącach rósł jak balon.Nie pomagały kremy, nie pomagało nic,brzuch stał sie jednym rozstępem. Dzieci przyszły na świat przez cesarskie cięcie.Wrocilam do swojej wagi z przed ciąży, ale nadal to nie była waga wyrażona. Pozniej sprawy sie skomplikowały i wyjechałam do Anglii w której mieszkam i zyje juz 13-ście lat. Pewnego dnia spojrzałam w lustro i doznałam “szoku” jak ja wyglądam.Stanęłam na wagę i okazało sie, że ta nie miała dla mnie litości i pokazała 104kg żywej wagi.Powiedzialam DOSYĆ!!!!!!!!. Zebrałam sie w sobie i do dzieła i to dzieło trwało rok czasu,dieta,ćwiczenia, siłownia i tym sposobem zgubiłam 41kg.W między czasie (podczas diety) zaszłam znowu w ciąże . Z jednej strony radość z drugiej “boooze znowu przytyje”, ale ta radość była silniejsza.Dbałam o siebie cała ciąże, w grudniu 2013 roku urodziłam syna. Wszystko było fajnie, pięknie, waga wróciła do normy, ale niestety brzuch mam tragiczny. Jest to moja codzienna zmora, z którą nie moge sobie poradzić. Wszelkie ćwiczenia, kremy rezultatów nie dały i wiem, że nie dadzą. Zaczęło sie szperanie po internecie za “ratunkiem”. Ktoregoś pięknego dnia “wyszperałam” ten oto blog a dokładnie opis swojego przeżycia związanego z operacja koleżanki “kashmer”,ujęło mnie to na tyle ,że nie mam nic w głowie tylko “pozbędę sie Ciebie, cholerny spuszczony balonie (czyt.brzuchu)” 😃. Zaczęłam pisać komentarze pod wpisami u koleżanki “kashmer” bez większego przekonania, ze odpisze bo posty były z 2011 roku, ale co tam pomyslałam spróbuje. Ku mojemu zdziwieniu koleżanka odpisała -hura!!!!-😀. Podała kontakt do Dr.Furmanka i tak oto w ten sposób napisałam e-maila. Nie dało mi to spokoju, postanowiłam zadzwonić. Byłam zdziwiona bo Dr. odebrał za drugim razem. Odebrał, ale usłyszałam tylko “przepraszam, ale mam duzo pacjentek i nie jestem w stanie odpisać na e-maila od razu, proszę czekać, ale najbliższy czas operacji to marzec 2016”. Myślałam, że usłyszę konkrety a tu d…a. Ponieważ jestem osobą niecierpliwą i jakoś ta rozmowa z Dr. zdołowała mnie troszkę napisałam do koleżanki “kashmer”, porozmawiałyśmy i poczułam ulgę. Naprawdę ta dziewczyna potrafi dać “kopa”w działaniu!!!!.Dziekuję!!!!. Postanowienia? “Bombardowanie” Dr.Furmanka e-mailami co drugi dzień, aż będzie odzew😀😀😀. To tyle na dzisiaj i obiecuje, że tutaj wrócę, mam nadzieję , że powrót będzie szybki z dobrymi wiadomościami.

Pozdrawiam😊😊😊

Reklamy

12 uwag do wpisu “[czarnula] Czas oczekiwania na lepsze jutro

  1. Pierwsza się przywitam oficjalnie:))) Trzymam kciuki, oczywiście najmocniej jak potrafię:)

  2. Dziewczyny Furmanek odpisał mi dziśpo 40min od wysłania maila i do tego zaproponował termin operacji na 16listopada 2015:) jestem podniecona że hej!:) Powodzenia Czarnula! U niego trzeba pisać konkrety chyba bo na poprzednie maile nie odpowiadał:)

    • zizunia18 Napisałam wczoraj taki konkret,że jak mi nie odpisze to wezmę sznurek i pierwsze lepsze drzewo hehehehe.Mam nadzieję ,że odpisze i też będę tak podniecona jak Ty:)Póki co trzymam za Ciebie kciuki i życzę pięknej figurki😊.

      • Ja napisałam dzisiaj, to moje 3podejscie z mailem bylo. Ale tak patrzac na zdjęcia które zrobiłam dziś i te czerwcowe to brzuch bardziej nadaje sie do operacji. Stwierdzam ze on nie lubi chyba żadnych pytań i zdjęcia muszą byc „tragiczne”:P
        Powodzenia rownież trzymam kciuki!:)

        • Ja napisałam tydzien temu i dzisiaj i zeby było śmiesznie to z trzech rożnych adresów ,zeby nie „zgubił”wiadomości 😂.Dzisiaj napisałam konkretnie -bez pytań- a co do zdjeć to dla mnie są tragiczne a dla doktora to nie wiem😀Wypada tylko czekać,ale ile jeszcze?:P .
          Za chwile na „odwyk”pójdę bo uzależniłam sie od sprawdzania e-maili hahahah.
          Pozdrawiam Cie serdecznie.

    • Niestety,kompletna cisza.😕Do dr.Brzuchanskiego jest ponoć łatwiej sie dostać ,ponieważ pielęgniarka umawia na wizytę ,ale tak jeszcze czekam sama nie wiem na co.Buziaki.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s